Autor: Małgorzata Iwuć W: Skarpetki Data: 2019-05-12 Komentarze: 0 Wyświetleń: 1367

Czy wiesz, co jesz?

Czasy, kiedy mało kto zastanawiał się nad tym, co kładzie na talerzu, już dawno minęły. Ostatnio jednak zdałam sobie sprawę z tego, że nie zawsze jesteśmy świadomi, co i dlaczego konsumujemy.

I wcale nie mam na myśli wartości odżywczych jakiegoś produktu. Niedawno okazało się, że problem możemy mieć już z nazwą. Niewinne pytanie „co zjemy na obiad?” może być początkiem dyskusji lingwistyczno-kulturowej. Tak było też w przypadku popołudnia, które spędzałam ze znajomymi. Propozycja dania rzucona w eter wydawała mi się dziwnie znajoma, ale nie byłam pewna, jak smakuje.

 K

-Tortija? Co to jest tortija?

K

 
K

Kiedy już uświadomiono mi, że tak prawidłowo wymawia się tortilla, ponieważ nazwa pochodzi z hiszpańskiego, czekała mnie kolejna niespodzianka.

- Gdzie idziemy ją zjeść? Do McDonalda?

- Przecież tam nie podają tortilli.

- Jak to, jest przecież Wrap

I tu okazuje się, że dla każdego tortilla znaczy co innego. Moja przyjaciółka iberystka bardzo zawzięcie trzymała się zdania, że tortilla to (zgodnie z kuchnią hiszpańską) rodzaj omletu z ziemniakami. Ostatecznie nie przekonała nas do zjedzenia go, ale dzięki temu dowiedziałam się, za co lubimy „polską”, domową tortillę:

  •        „Bo to zdrowy kebab
  •        „Smaki są nieprzewidywalne – każdy kęs jest inny”
  •        „Ma idealnie wyważone składniki”
  •        „Twarda z zewnątrz, miękka w środku”
  •        „Mięso i sos” (najbardziej lakoniczna, ale za to najbardziej wymowna z opinii moich znajomych)

Byłam też zszokowana, kiedy jeden kolega powiedział, że wcale nie lubi tortilli. Koniec końców okazało się, że powód nie jest związany ze smakiem: „zawsze, po nałożeniu sobie na placek odpowiedniej ilości składników, jaką chciałbym zjeść, aby być usatysfakcjonowanym, gdy przychodzi czas, żeby ją zawinąć, to mi cała pęka...”

K

A co dla nas w skarpetkowelove.pl znaczy tortilla i dlaczego ją tak lubimy? Świetnie pozwala zrozumieć, jakie są nasze tortilla skarpetki. W zasadzie sprawdza się to, co w powyższych opiniach.

zdroweW środku serwujemy paprykę, rukolę, kukurydzę i najważniejsze na koniec - baraninę. Tyle wartości odżywczych w zaledwie kilku gramach!

Nieprzewidywalne – Po pierwsze już sam fakt zwinięcia skarpetki w tortillę wywołuje zdziwienie, efekt ‘woow’ murowany!

~Monika

Komentarze

Zostaw swój komentarz